Wycieczka klasy 5c i 5p do ZOO
Autor: IG@sp3 18 maja 2023

W dn. 16.05.2023r. klasy 5c i 5p pojechały na wycieczkę do ZOO do Opola.
Pogoda dopisała i wszyscy z wielką radością i entuzjazmem zwiedzali ZOO i oglądali zamieszkujące w nim zwierzęta. Udało się nam zobaczyć m.in. goryle, uchatki, żyrafy, zebry, hipopotamy, lwy, tygrysy, kangury, pelikany, surokatki i wiele innych zwierząt. Nie było jedynie słoni i troszkę byliśmy z tego powodu zawiedzeni, ale i tak uważamy wycieczkę za udaną.

W drodze powrotnej w autobusie odbywały się głośne śpiewy i z piosenką na ustach wróciliśmy do domu. Mieliśmy naprawdę szczęście z pogodą, bo ledwo wysiedliśmy z autobusu, zaczął padać deszcz…
                                                                                                Wychowawczynie klas 5c i 5p

Spotkanie klasy 5c ze swoim patronem, panem Krzysztofem Walczakiem
Autor: IG@sp3 6 marca 2023

Z okazji zbliżających się obchodów 50 – lecia szkoły, nasza klasa spotkała się ze swoim patronem, panem Krzysztofem Walczakiem – organistą w kościele św. Ap. Filipa i Jakuba w Żorach.
            Poniżej prezentujemy wywiad z panem Krzysztofem:
– Dzień dobry, nasza szkoła obchodzi w tym roku jubileusz 50 – lecia istnienia i nosi imię „Żorskich Twórców Kultury”, w związku z tym każda klasa miała za zadanie wybrać jednego twórcę kultury, zapoznać się z jego twórczością i przeprowadzić wywiad. Nasza klasa wybrała pana. Chcielibyśmy zadać panu kilka pytań. Oto pierwsze z nich. Ile miał pan lat, gdy pierwszy raz zagrał na organach?

– Dzień dobry. Jeżeli dobrze sięgam pamięcią, to chyba miałem 15 lat.
– Co pana zachęciło do gry na organach?
– Początkowo chciałem się dowiedzieć jak to jest możliwe, że z piszczałek wydobywa się powietrze, które uruchamia dźwięk, chciałem się dowiedzieć jak są zbudowane organy. Interesowała mnie budowa organów, dźwięk, później utwory. I tak się narodziła pasja.
– Czy jako dziecko miał też pan inne pasje?
– Tak, jasne, że tak. Lubiłem grać w piłkę nożną, lubiłem malować.
– Czy pana nauka gry na organach była ciężka, czy opanował ją pan szybko?
– Trudne pytanie, zależy co to znaczy szybko? Całe życie trzeba się uczyć więc to nie jest takie szybkie i proste. W grze na organach trudne jest to, że gra się też nogami na klawiaturze nożnej więc skoordynowanie rąk i nóg, to jest pewna trudność. Podobnie jest na fortepianie trzeba skoordynować jedną rękę z drugą. W organach jeszcze dochodzą nogi, a to zajmuje trochę czasu, ale jak ktoś ćwiczy i jest wytrwały to są efekty.
– Gdzie się Pan uczył gry na organach?
– W wielu miejscach. Na początku prywatnie, potem w średniej szkole muzycznej w Rybniku, na Akademii Muzycznej w Katowicach. Ukończyłem też Studium Organistowskie w Katowicach.
– Od ilu lat gra Pan w kościele p.w. św. Ap. Filipa i Jakuba w Żorach?
– Gram już 18 lat.
– Gdyby nie grał Pan na organach, to jak Pan myśli, czym innym by się zajmował?
– Z wykształcenia jestem magistrem filozofii, ale myślę, że byłbym stolarzem jak mój dziadek. Potrafię zrobić drewniane piszczałki i drobne drewniane elementy.
– Czy grał/gra Pan też na innych instrumentach?
– Tak, gram na klawiszowych instrumentach, na fortepianie, pianinie, potrafię też zagrać na puzonie i na trąbce.
– Czy kocha Pan swoją pracę, a jeżeli tak to za co?
– Kocham, ponieważ mogę realizować swoją pasję. Organy są też instrumentem twórczym, bo można w różny sposób podchodzić do różnych utworów, można tworzyć improwizacje, czasem na żywo jakiś pomysł wpadnie do głowy i przelewam to na klawiaturę
– Jaki jest pana ulubiony utwór organowy lub ulubiony kompozytor?
– Kompozytor to oczywiście Jan Sebastian Bach, organista XVIII – wieczny, a utworów mam kilka ulubionych. Najbardziej ulubionym jest Fantazja G-mol J.S.Bacha.
– Opowie nam pan coś o tym instrumencie?
– Tak, oczywiście, o organach mogę opowiadać długo ?

          I tu nastąpiła ciekawa opowieść o historii powstania organów, sposobie działania, ich budowie, wraz z prezentacją kilku piszczałek i zdjęciami, które były wyświetlane na tablicy multimedialnej. Były też ciekawostki i kolejne pytania dotyczące samych organów. Przekonaliśmy się, że pan Krzysztof posiada ogromną wiedzę, którą w interesujący sposób nam przekazał.
Następnie udaliśmy się do kościoła na prawdziwy koncert organowy. Usłyszeliśmy m.in. Tocatę i fugę d-mol, Fantazję i fugę g-mol J.S.Bacha. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wiedzy i umiejętności pana Krzysztofa! Z całą pewnością pan Krzysztof jest Żorskim Twórcą Kultury, jest mistrzem gry na organach! 

Jesteśmy dumni, że mamy takiego wyjątkowego PATRONA!!

                                                                Uczniowie klasy 5c wraz z wychowawczynią

Jesienne wydarzenia w 5c
Autor: Oz@sp3 6 listopada 2022

W 5c dużo się działo, bo na cztery wycieczki (wyjścia) się pojechało.

Pierwszą atrakcją było ognisko w lesie w Parku Piaskownia i zagadki o roślinach i zwierzętach. Było również ognisko połączone z pieczeniem kiełbasek. Razem z nami była też klasa 5b.

Drugą atrakcją były warsztaty kulinarne. Nauczyliśmy się na nich robić kluseczki i syrniczki. Udało nam się też skosztować barszczu ukraińskiego i rolady śląskiej. Na warsztaty poszliśmy z klasą 5p. 

Trzecią naszą wyprawą były warsztaty w Śląskim Ogrodzie Botanicznym, gdzie połączyliśmy naukę z dobrą zabawą i pograliśmy w grę terenową.

Ostatnią wyprawą były ekowarsztaty w Parku Cegielnia – tam się uczyliśmy jak dbać o środowisko, a jednocześnie dobrze się bawiliśmy.

Załączamy kilka fotek z jesiennych wydarzeń w naszej klasie.

Autorkami wspomnień są Maja Bronakowska i Dalila Dąbek z klasy 5c

Warsztaty kulinarne “Gotujemy śląsko – ukraiński obiad”
Autor: Oz@sp3 20 września 2022

W dniach 14 i 15 września klasy 5c i 5p oraz 6b i 6p wzięły udział w warsztatach kulinarnych w restauracji “Kozackie Jadło”, w której przygotowywane jest jedzenie w formie cateringu. Tutaj swoje miejsce odnalazły kucharki z Ukrainy, a zaczęły od lepienia pierogów.

Głównym celem warsztatów była integracja dzieci z Ukrainy, z dziećmi z Polski.

Po dotarciu na miejsce wszyscy zasiedliśmy przy jednym wspólnym stole i zostaliśmy poczęstowani barszczem ukraińskim. Nasi polscy i ukraińscy gospodarze opowiedzieli nam krótko o swoich doświadczeniach z kuchnią śląską i ukraińską oraz o tym, jak bardzo zależało im na podjęciu pracy.

Zobaczyliśmy w jaki sposób i z jakich składników przygotowuje się tradycyjną śląską roladę, która oczywiście najlepiej smakuje z kluskami śląskimi. Uczniowie po raz pierwszy wcielili się w role kucharzy. Sami lepili kulki z obowiązkowym dołeczkiem, miejscem na pyszny sosik. Jak wyszło? Zobaczycie na zdjęciach. Po ugotowaniu kluseczek i upieczeniu rolad, przystąpiliśmy do ich konsumpcji. Obowiązkowo z modrą kapustą.

Po obiedzie obowiązkowy deser, który również przygotowywali uczniowie. Był to deser ukraiński, tzw. syrniczki. Jak sama nazwa wskazuje głównym składnikiem tego specjału jest biały ser.

Która kuchnia lepsza? Trudno powiedzieć, obie i ukraińska i śląska mają swoje smaki i smaczki.

Wspólnie spędzony czas na warsztatach był bardzo wartościowy, gdyż pomogło nam to lepiej poznać się wzajemnie.

Bardzo dziękujemy za serdeczne przyjęcie w restauracji “Kozackie Jadło”, za ogrom pracy, jaki został włożony w przygotowanie warsztatów i ugoszczenie tak dużej liczby dzieci. Wszyscy miło wspominamy spędzony wspólnie czas :-).

Uczniowie klas 5 i 6 wraz z wychowawcami

Skip to content

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. W każdej chwili możesz zablokować lub ograniczyć umieszczanie plików cookies (ciasteczek) w Twoim urządzeniu zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij