Zawody naszych rodziców
Autor: UN 8 listopada 2019

dav

Kim chcę zostać w przyszłości? To pytanie zadają sobie już najmłodsi. Niedawno uczniowie klasy 1a realizowali w klasie temat „Co robią moi rodzice?” Dzieci opowiadały o zainteresowaniach swoich rodziców oraz o tym jaki wykonują zawód, gdzie pracują, dlaczego człowiek powinien pracować itd. Każde dziecko wie, że mama i tata chodzą do pracy, ale nie każde wie jak ta praca rodziców wygląda. Dzieci często mówią po prosu: „Moja mama i mój tata w pracy pracują” i tyle… Aby pogłębić świadomość dziecka dotyczącą pracy jako wykonywanego codziennie obowiązku w celach zarobkowych, zaprosiliśmy do klasy rodziców, którzy z wielka pasją i zaangażowaniem opowiedzieli o zawodzie jaki wykonują. Najpierw gościliśmy pana Przemysława Dudę, który wykonuje zawód technika optyki. Tata Zosi przebrał się w biały fartuch, a następnie wyjął rożne przybory potrzebne w jego zawodzie. Pokazał dzieciom budowę oka i wytłumaczył, że wykonywane przez niego praca jest bardzo potrzebna małym i dużym pacjentom z wadą wzroku. Dzieci mogły przymierzyć okulary, które służą do dobierania odpowiednich szkieł. Uczniowie zadawali wiele pytań i mogli dokładnie poznać pracę optyka. 

Innego dnia gościliśmy panią Małgorzatę Pope- Świdzikowską.  Mama Marysi jest z zawodu projektantem. Pani Małgosia przyniosła do klasy róże urządzenia pomiarowe wykorzystywane przez projektanta. Dzieci mogły nimi pomierzyć swoja klasę wzdłuż i wszerz. Następnie poznały oznaczenia jakich używa projektant rysując projekt. Pani Gosia przygotowała z pomocą Marysi modele uproszczonych projektów, a dzieci same mogły z „rozsypanych” pomieszczeń (kuchnia, łazienka, pokój, salon) stworzyć swój własny projekt mieszkania. Dokleiły także elementy wystroju. Gotowe mieszkania dzieci poprzyklejały do dużej ulicy wykonanej również przez panią Małgosie. Na końcu ulicy umieściliśmy kościół oraz szkołę i tym sposobem powstała mała wioska. Podczas świetnej zabawy dzieci dowiedziały się, że każdy budynek musi najpierw być zaprojektowany na papierze, a dopiero potem można go wybudować.

Bardzo dziękujemy tacie Zosi i mamie Marysi za zaangażowanie oraz poświęcony czas.

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. W każdej chwili możesz zablokować lub ograniczyć umieszczanie plików cookies (ciasteczek) w Twoim urządzeniu zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij