Wczoraj, 4 października 2016 roku byłem w kinie „Na Starówce” na filmie pt. „Biegnij, chłopcze, biegnij”. Z całą moją klasą zobaczyliśmy dramat wojenny w reżyserii Pepe Danquart. Rolę głównego bohatera Srulika zagrał Andrzej Tkacz oraz jego brat Kamil Tkacz. W roli ojca Srulika wystąpił Zbigniew Zamachowski, Elisabeth Duda zagrała rolę Magdy Jańczyk.
Film opowiada o chłopcu, który z pochodzenia był Żydem. Razem z ojcem udało mu się uciec z getta. Trudno było przeżyć, więc uczył się chrześcijańskich zwyczajów. Uczyła go pewna kobieta, którą spotkał wędrując po Polsce. Przyjmowały go we wsi różne rodziny, a sam bohater zaczął przedstawiać się jako Jurek Staniak.
Ciągle musiał uciekać, aby nie wyszło na jaw, że jest Żydem. W końcu dotarł między Rosjan. Dostał się również do żydowskiego sierocińca. Film kończy się w momencie, kiedy Srulik jest dorosły, ma dzieci i sześcioro wnuków i mieszka w Izraelu.
Moim zdaniem ten film był bardzo uczuciowy. Bardzo mi się podobał. Wiele razy podczas projekcji filmu odczuwałem strach razem z bohaterem. Dowiedziałem się dużo o czasach wojny. Polecam ten film kolegom i koleżankom.
Patryk Gryman kl.6c
















