W poniedziałek nasza klasę odwiedził czworonożny gość. Piesek rasy cavalier miał nietypowe imię- Sisant. Pani Basia, która go przyprowadziła bardzo ciekawie opowiadała nam o opiece nad pieskami. Sami też mogliśmy wiele powiedzieć, bo prawie połowa klasy ma w domu psa. Sisant to bardzo łakomy piesek, ale pani Basia potrafiła go tak zaczarować, że zjadał karmę tylko na polecenie „proszę”. Widzicie, nawet od pieska można uczyć się kultury. Kilkoro z nas też miało możliwość zaczarowania Sisanta i to z powodzeniem! Mogliśmy także czesać pieska, daliśmy mu wody do miseczki, a na koniec Sisant przybił każdemu dziecku piątke. Trudno było nam się rozstać z takim słodkim pupilem. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś Sisant nas odwiedzi.






















