W czwartek 20.09 klasy 5A i 5C udały się na jednodniową wycieczkę na Jurę Krakowsko-Częstochowską. To był przepiękny, słoneczny i gorący dzień z prawdziwie letnimi temperaturami, choć kolory przyrody już wskazywały na zbliżającą się jesień. Po przyjeździe do Mirowa udaliśmy się spacerem pod ruiny tamtejszego zamku, a stamtąd krótkim szlakiem do jednej z jaskiń gdzie zupełnie niedawno odkryto szczątki neandertalczyka. Następnie przeszliśmy do pobliskiego lasu, gdzie uczyliśmy się rozpalać ogień bez zapałek (jak już nam się udało, to upiekliśmy sobie pianki), a następnie budować szałasy i stawiać namioty. Po tej krótkiej lekcji przetrwania w lesie wróciliśmy na miejsce naszego przyjazdu gdzie czekały na nas kiełbaski, które upiekliśmy na ognisku. Myślę, że dzięki tej wycieczce miło pożegnaliśmy się z latem i przywitaliśmy z jesienią. Zapraszamy do obejrzenia przepięknych kolorowych zdjęć.
































