Dnia 6 lutego bieżącego roku wraz z kilkoma innymi klasami wybraliśmy się do kina Helios w Żorach na film ,,Avatar. Istota wody’’. Sequel filmu ,,Avatar’’ z 2009 roku, jednej z najbardziej dochodowych produkcji na świecie. Jest to amerykański film przygodowy science-fiction wyreżyserowany przez Jamesa Camerona. Cały seans oglądaliśmy w okularach 3D.
Początek filmu nie zachwycał wykonaniem – jego fabuła była chaotyczna
i niezrozumiała. Zaobserwować można było wiele nawiązań, a nawet podobnych kadrów do pierwszej części. Na Pandorze upłynęło kilka lat, a Jake Sully (czyli główny bohater) wiódł spokojne życie u boku swojej żony Neytiri, jako przywódca plemienia. Para doczekała się również potomstwa – Neteyam, Tuktirey, Lo’ak oraz adoptowanej córki Kiri. Ludzie z nieba, czyli Ziemianie nadal pragnęli zdobyć Pandorę i nie zaprzestali podbojów. Rodzina Jake’a znalazła schronienie u plemienia Na’vi, które żyje na terenach wodnych. To mój ulubiony fragment filmu – główni bohaterowie muszą nauczyć się funkcjonować w nowym środowisku. To jakie niezwykłe efekty specjalne były widoczne przez okulary 3D było niepowtarzalne! W tym momencie myślałam, że zaczęłam oglądać film przyrodniczy, a nie fabularny. W scenach podwodnych czułam się jakbym naprawdę była w głębi oceanu. Tutaj poświęcę chwilę na docenienie grafiki. Zwierzęta zamieszkujące ten wodny obszar, były niezwykłe! Gdy tylko na ekranie ujrzeliśmy ogromnego płetwala, zdawało nam się jakby w rzeczywistości chciał on do nas podpłynąć. Roślinność była kolorowa, o nietypowych kształtach! Moim faworytem były ,,drzewa’’ z którymi Avatary mogli się połączyć w celu powspominania dawnych zdarzeń. To wszystko powoduje, że sceny wodne są po prostu magiczne! Myślę, że warto opisać również sam wygląd bohaterów. Zapewne każdy wie, że Avatary to niebieskie istoty magiczne o żółto-zielonych oczach. Każdy z nich posiada spiczaste uszy i długi ogon. Niemal każdy ma swój własny, niepowtarzalny strój w pewnym stopniu przypominający ubiór Indian. Wyjątkiem był ,,Pająk’’ czyli nastolatek, który był za młody, aby został zamieniony w Avatara. W tym filmie plemię Na’vi posługuje się różnymi formami transportu np. wykorzystują do przemieszczania się duże latające stworzenia, przypominające ptaki. Ku mojemu zdziwieniu końcówka filmu była przewidywalna. Oprócz ciągłej walki, która mogła zanudzić widza, nie było żadnych rozwinięć poprzednich wątków.
Podsumowując, film ,,Avatar’’ nie jest zbytnio rozbudowany, jeśli chodzi o fabułę, aczkolwiek w kwestii wizualnej myślę, że każdy widz był zachwycony. Minusem jest bardzo długi czas trwania seansu oraz to, że w pewnych momentach zupełnie nic się nie działo. Oglądając ,,Avatara’’ w domu myślę, że film nie zaciekawiłby mnie aż tak bardzo , natomiast obserwując przebieg zdarzeń w kinie z założonymi okularami 3D, wrażenia są mocniejsze. Film ma przekazać nam, że czas spędzony z rodziną jest bardzo ważny w naszym życiu codziennym. Myślę, że poleciłabym obejrzenie tej produkcji szczególnie starszej widowni, ponieważ młodsi widzowie w pewnych momentach mogliby się zanudzić.
Wiktoria Sobala